Okrutny świat kontratakuje albo o niedzieli prezydenckiej.

Znowu. Znowu to się stało. Po raz kolejny zawdzięczam losowym wypadkom zawalenie się planów osobistych.

Rozumiem tragedię, rozumiem konieczność uczczenia całej sytuacji. I tak dalej. Niemniej dlaczego akurat teraz?

Z przyjemniejszych wieści – chmura pyłu spadnie na nas i pogrzebie pod swymi zwałami. Nie ma jednak powodu do obaw, nim to nastąpi, podusimy się wszyscy.

Edit: I nie płaczę. nieplaczepokaczynskim.pl/

Advertisements

komentarze 3 to “Okrutny świat kontratakuje albo o niedzieli prezydenckiej.”

  1. Ach ten Twój optymizm 😀

  2. Mnie osobiście trochę szkoda, że z tym kinem nie wyszło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: